Na polanie dogasa ognisko
W ciemnym lesie złociste l¶ni± skry
Księżyc zaszedł, poranek już blisko
A ty ¶nisz tęczowe sny
Tańcz± złote odblaski płomienia
Co tak jasno dzi¶ złoc± tw± twarz
Snuj± ci się cudne marzenia
Drużynowy, wodzu nasz
Nikt ci nie dał złocistych odznaczeń
Taki szary, harcerski twój strój
Choć bez rang, bez medali, odznaczeń
Ty¶ nam wodzem w życia bój
Będ± kiedy¶ te skry w czas zaklęte
Co tak jasno dzi¶ złoc± tw± twarz
Opowiadać o obie legendę
Drużynowy, wodzu nasz