Mrok na schodach, pusto w domu
Nie pomoże nikt nikomu
Ślady twoje śnieg zaprószył
Żal się w śniegu
Żal się w śniegu zawieruszył
Śni się lasom las
Śnią się deszcze
Jawią się raz w raz znikłe maje
I mijają znów
I raz jeszcze
A ja własnych snów nie poznaję
Trzeba teraz w śnieg uwierzyć
I tym śniegiem się ośnieżyć
I ocienić się tym cieniem
I pomilczeć
I pomilczeć tym milczeniem
Śni się lasom...