Na jaki¶ dworzec kolejowy
Gdzie wóda z życiem za pan brat
Pijany facet się wtoczył
I na ławkę bezwładnie siadł.
Kapelusz zsun±ł na oczy
Tenże codzienny dworca go¶ć
Alkohol dawno go zamroczył
A on nuci pod nosem co¶.
Ref: Do domu wracać nie mam po co
Ostatni grosz w piwiarni znikł
A pod mostami sypiać noc±
Nie chce nikt, nie chce nikt
Brudny kapelusz, stare łachy
Nieogolony od stu dni
Nie jemu w mie¶cie ludzkie dachy
Bo on z nich po prostu drwi.
CEa
CGFG
CEFf
CFCG