Na biwak doszedłem znużony
Pokryty bez reszty przez kurz
Siadłem przyjemnie zmęczony
A na niebie szalała już:
Noc majowa - tak± pamiętać bym chciał.
Kolorowa - noc na biwaku w¶ród skał.
Noc majowa - noc pełna słowiczych skarg.
Kolorowa - czerwieni± dziewczęcych warg.
Przytulasz znajom± dziewczynę
Do serca gdzie pali cię krew.
Przez dług± wieczorn± godzinę
I czarn± jak dziewczęca brew.
Swój namiot rozbiłem pod skał±
Gdzie szpaler stał dzikich róż.
Gwiazda spadła gdzie¶ strzał±
I rozcięła noc ciemn± jak nóż.
Ten widok mnie piękny zaskoczył
Znikn±ł obraz gwiazdy spalonej.
Czar nocy mnie zauroczył
Majowej tej nocy szalonej.
Noc majowa - ogniska przygasł już żar.
Kolorowa - noc kochaj±cych się par.
Noc majowa - księżyc na niebie już spał.
Kolorowa - noc na biwaku w¶ród skał.